Category: Lifestyle

Co zrobić z nietrafionymi prezentami? Pomysły zero waste!

Święta już za nami, chociaż w wielu domach wciąż brzmi ich echo. Powoli zabieramy się za sprzątanie po dniach jedzenia i leżenia do góry brzuchem, a spod choinki znikają opakowania po prezentach. A co zrobić z samymi prezentami, jeśli wśród nich znajdą się te niechciane? Podpowiadamy, jak pozbyć się nietrafionych podarunków bez wyrzucania!

Sprzedaj lub oddaj z powrotem do sklepu

Nietrafione prezenty mają już swój osobny dział na popularnych portalach z ogłoszeniami. Warto pamiętać, że to, co dla nas jest zbędnym przedmiotem, dla kogoś innego będzie poszukiwanym gadżetem. Sprzedanie niechcianego prezentu nie będzie najmniejszym problemem, zwłaszcza w dobie ogromnej popularności internetowych zakupów.

Jeśli rozsądny darczyńca podarował Ci produkt z metką i paragonem, możesz oddać go bezpośrednio w sklepie. Ten wariant jest jednak rzadko możliwy do zrealizowania, ponieważ zgodnie z polską kulturą osoba obdarowywana nie powinna widzieć ceny podarunku. Dawanie prezentów z paragonem jest uważane za faux pass, ale powoli się to zmienia. Zdarzają się nawet osoby, które nietrafione prezenty oddają samym darczyńcom, ale to ekstremalny sposób.

Przekaż nietrafiony prezent potrzebującym

Ponad 40% osób w USA wyrzuca nietrafione prezenty na śmietnik. Macki nadmiernego konsumpcjonizmu zaszły już tak daleko, że ludzie przestali mieć jakikolwiek szacunek dla rzeczy. Być może ten krem, który dostałaś w prezencie od teściowej, jest dla Ciebie nietrafionym prezentem, ale wyrzucenie go to marnowanie zasobów i przyczynianie się do zaśmiecenia planety.

Nieużywane rzeczy, nie tylko niechciane prezenty, warto oddać: znajomym lub potrzebującym. Wymienianie się rzeczami z przyjaciółmi lub rodziną powinno być standardem. Coś, co dla Ciebie jest zbędne, dla kogoś innego będzie wartością i na odwrót. Wyobraźcie sobie, jak czyste byłoby mieszkanie pozbawione rzeczy, z których nie korzystamy!

Zbędne przedmioty można oddać w Ośrodkach Pomocy Społecznej, wrzucić do kontenera na odzież lub skorzystać ze zbiórki organizowanej przez lokalne fundacje. Praktycznie bez żadnego wysiłku możesz kogoś uszczęśliwić!

Read More

Problem z noszeniem maseczek w przestrzeni publicznej

Portal Nasze Miasto opublikował wpis o problemie, jakim jest notoryczne nieprzestrzeganie nakazu noszenia maseczek w pociągach. Nie trzeba statystyk, by zauważyć, że Polacy mają problem z noszeniem maseczek w ogóle. Tymczasem warto się do nich przekonać i spieszymy wyjaśnić dlaczego.

Polacy nie noszą maseczek, bo jest problem z egzekwowaniem nakazu

Oficjalnie musimy nosić maseczki w komunikacji publicznej i w pomieszczeniach. Tymczasem spory odsetek osób w ogóle się do tego nie stosuje, z różnych przyczyn. Natomiast pracownicy sklepów, czy komunikacji publicznej nie mają możliwości, by nakazać komuś założenie maseczki. Mandat może wręczyć jedynie policja, a z kolei sądy najczęściej je anulują.

Konduktorzy co prawda stosują się do zaleceń i na każdej stacji przypominają o obowiązku noszenia maseczki, ale ludzie doskonale wiedzą, że nie muszą się do tego stosować. Bo nikt im za to nic nie zrobi.

Maseczka zmniejsza ryzyko zachorowania

Zakrywanie ust i nosa maseczką zwiększa nasze szanse na wyjście bez szwanku z każdego miejsca w przestrzeni publicznej. Być może materiał maseczki przepuszcza koronawirusa, ale jednak daje ponad 50% szans na to, że wirus się nie przedostanie. Naszym zdaniem warto się więc przemęczyć w maseczce. Po ponad dwóch latach powinniśmy być już przyzwyczajeni.

Zdajemy sobie sprawę, że wszyscy mają już dość tematu koronawirusa, a niektórzy wręcz nie wierzą w jego istnienie. Winę za to ponoszą media, które sieją dezinformację na lewo i prawo. Niestety wiele osób przekonuje się o sile Covid-19 dopiero w momencie choroby. A przecież noszenie maseczki to niska cena za ochronę zdrowia.

Niezmiennie zachęcamy również do dbania o własną odporność. Spacery na świeżym powietrzu i zbilansowana dieta także mogą pomóc w walce z koronawirusem. Bo im silniejszy i zdrowszy organizm, tym lepiej.

Read More

Czy pobieranie od dziecka opłat za mieszkanie to dobra metoda wychowawcza?

Do napisania tego artykułu skłonił nas news na portalu O2. Redaktorzy opisali sytuację pewnej kobiety, która jest znaną w internecie Tik-Tokerką (nagrywa rozrywkowe, krótkie filmiki widoczne w aplikacji na telefon). Kobieta jest matką 7-letniego chłopca, którego wychowuje w dość surowy sposób. Jej metody wywołały zaciętą dyskusję.

Czy dziecko powinno martwić się rachunkami?

Mama 7-latka podzieliła się w sieci pewnymi szczegółami ze sposobów wychowawczych. Chłopiec każdego dnia otrzymuje do wykonania listę zadań, za które otrzymuje 1 dolara. Na koniec miesiąca z zarobionej w ten sposób kwoty część musi oddać mamie, która opłaca rachunki. Druga część oszczędności jest do jego dyspozycji. Pieniądze, które mama pobiera na rachunki, w rzeczywistości są gromadzone na koncie oszczędnościowym chłopca.

System jest sprawiedliwy, ale nie sposób zignorować faktu, że dziecko ma dopiero 7 lat. Właśnie wiek chłopca był głównym powodem dla długiej i zaciętej dyskusji, którą podjęli nie tylko widzowie Tik-Tokerki, ale również czytelnicy portalu O2.

Dzieci muszą mieć czas na bycie dziećmi

Nie wiemy, jakie zadania otrzymuje każdego dnia 7-latek, którego mama stała się powodem licznych kłótni w sieci. Być może cała technika wychowawcza ma postać zabawy i dziecko nie postrzega jej jako obciążenia. Wtedy faktycznie w przyszłości może mu być łatwiej zrozumieć zasady, jakimi rządzi się dorosłe życie. Nie wiemy tego jednak na pewno.

Faktem jest, że wychowanie dzieci to sztuka, która nigdy nie jest realizowana według jednego scenariusza. Wadą takiego stanu rzeczy są metody wychowawcze, które okazują się dla dzieci krzywdzące. Zachęcanie dziecka do podejmowania aktywności i rozsądnego gospodarowania pieniędzmi nie jest czymś złym, zwłaszcza jeśli dziecko otrzymuje jasny i zrozumiały przekaz.

Użytkownicy sieci standardowo podzielili się na dwa obozy. Zdecydowana większość uważa jednak, że dzieci powinny mieć czas na dzieciństwo i zabawę. Uważają, że metodę można wprowadzić, kiedy dziecko osiągnie wiek nastoletni. A Wy jak sądzicie?

Read More

XII Lubuski Kongres Kobiet — kwestie wychowywania dziewczynek w Polsce

Tematyka tegorocznego Lubuskiego Kongresu Kobiet była ciekawa i istotna. Sporo czasu na dyskusję poświęcono skutkom pandemii oraz problemom związanym z dyskredytowaniem kobiet w życiu społecznym. Spotkanie zakończył tradycyjny już pokaz mody. Kobiety po raz kolejny udowodniły, jak ważna jest zjednoczenie i solidarność kobiet, które powinny się wspierać, gdyż razem mogą wiele osiągnąć.

Dyskusja związana z dyskredytacją kobiet

Podczas XII Lubuskiego Kongresu Kobiet nie dało się uniknąć trudnego tematu związanego z sytuacją kobiet w polskim społeczeństwie. Kobiety dyskutowały o oczekiwaniach społecznych, które narzucają na kobiety trudne do zrealizowania wymagania, ograniczające ich potencjał. Padło również kilka słów o Cnotach Niewieścich, o których więcej powiemy za chwilę.

Według współorganizatorki Kongresu Kobiet, Joanny Malon, spotkania tego typu pozwalają kobietom podnieść swoją świadomość oraz w pełni wykorzystywać swój potencjał. Kobiety zjednoczone pokazują swoją siłę i razem naprawdę mogą walczyć o swoje prawa i wpływać na rzeczywistość. Według wielu opinii takich spotkań powinno być więcej.

Cnoty Niewieście, czyli współczesne problemy z wychowywaniem dziewczynek

Mimo że czasy emancypacji kobiet są już dawno za nami, pozycja płci pięknej wciąż znajduje się daleko poniżej pozycji mężczyzn. I jeśliby dłużej się nad tym zastanowić, niewiele się zmieniło od czasów, kiedy kobiety nie miały żadnych praw, a o wszystkim decydowali mężczyźni. Obecnie jest to po prostu ładniej zapakowana forma dyskryminacji.

Warto również zauważyć, że obecne zmiany w Polsce sprawiają, że wręcz cofamy się do poprzednich wieków i tylko pozostaje czekać, aż kobiety znów zaczną być palone na stosach. Jednym z ciekawych przykładów cofania się w rozwoju są tak zwane Cnoty Niewieście, czyli najnowszy pomysł Ministerstwa Edukacji. To nic innego jak plan na sezon szkolny 2021/2022. To szeroki zakres obejmujący wychowywanie dziewczynek do życia w rodzinie. Niejasne sformułowanie obejmuje takie nauki jak wyszkolenie dziewczynek do bycia dobrymi żonami i matkami. Same zasady pielęgnowania Cnót Niewieścich pochodzą natomiast z… Biblii.

Co ciekawe, w planie nauczania nie znalazło się coś takiego, jak pielęgnowanie Cnót Męskich. Wygląda na to, że mężczyźni są po prostu wzorem cnót i nie wymagają dodatkowej nauki w tym zakresie.

Read More

Wybierasz się do lasu na grzyby? Zadbaj o swoje bezpieczeństwo!

Polsce daleko do dzikich lasów Kanady, gdzie pakujące się do aut niedźwiedzie są na porządku dziennym. W polskich lasach czyha na nas jednak wiele innych zagrożeń, a jednym z nich jest nasza własna nieostrożność. Obecnie, kiedy sezon grzybowy mamy w pełni, warto pomyśleć o bezpieczeństwie podczas wycieczek do lasu.

Grzybiarze zagubieni w lesie

Może Ci się wydawać, że żagańskie lasy znasz jak własną kieszeń. Wiele osób właśnie z tą myślą udaje się do lasu na grzyby. Skoncentrowani na poszukiwaniu coraz lepszych okazów, tracimy poczucie czasu i orientacji. Nagle zdajemy sobie sprawę, że ścieżka usłana grzybami doprowadziła nas do części lasu, z której ciężko nam znaleźć wyjście.

W ciągu sezonu grzybowego policjanci interweniują kilkadziesiąt razy każdego roku. Poszukiwania przeważnie kończą się szczęśliwie, ale przy okazji jest to ogromny stres dla całej rodziny i samego zaginionego. Warto również mieć na uwadze, że policjanci w tym czasie nie mogą zająć się innymi rzeczami. Aby unikać stresujących i kłopotliwych sytuacji, powinniśmy zachować pewne środki ostrożności. Nie jest to trudne!

Wycieczka do lasu — podstawowe zasady bezpieczeństwa

Istnieje małe prawdopodobieństwo, że w polskim lesie zaatakuje Cię dzikie zwierzę. Za to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaatakuje Cię niekorzystna pogoda lub własne zmęczenie. Z tego powodu nie zaleca się samotnych wycieczek do lasu. A jeśli trudno o towarzysza wyprawy, należy wziąć ze sobą naładowany telefon komórkowy, by w każdej chwili móc wezwać pomoc.

Warto również zadbać o takie podstawy jak odpowiedni ubiór. Wygodne buty, długie spodnie i ciepły polar. Pogoda bywa kapryśna, dlatego warto być przygotowanym na niespodziewany deszcz i ochłodzenie. Równie istotny jest prowiant. Wśród grzybiarzy nie brakuje miłośników papierosów, a ci słyną z zastępowania posiłków papierosem. W lesie tak nie robimy. Pamiętajmy, że nawet dwugodzinny spacer w poszukiwaniu grzybów to wysiłek dla organizmu. Trzeba więc uzupełniać płyny i zrobić przynajmniej jedną przerwę na zjedzenie czegoś pożywnego. Zapewniamy, że z takim ekwipunkiem poszukiwanie grzybów będzie jeszcze przyjemniejsze!

Read More