Category: Sport

Piłkarze z Żagania na granicy z Białorusią. LZPN nie przełożyło meczu.

Amatorskie rozgrywki piłki nożnej są równie emocjonujące, co mecze oficjalnej reprezentacji. Wszystkie miasta żyją lokalnym sportem, niestety mieszkańcom Żagania tę możliwość odebrano. Problem polega na tym, że żagańscy sportowcy to jednocześnie żołnierze straży granicznej, którzy obecnie przebywają przy granicy Polski z Białorusią.

Czarni Żagań nie zagrali meczu. Spójnia Ośno Lubuskie z 3 punktami

O tym, że Czarni Zagań mają problemy kadrowe, wiadomo już od wielu tygodni. Piłkarze musieli całkowicie porzucić swoje życie prywatne, by pełnić służbę wojskową przy granicy Polski z Białorusią. Wiele wskazuje na to, że żołnierze z Żagania jeszcze długo nie powrócą do swojego normalnego życia.

O ponurej rzeczywistości przypomina pusty stadion. Tymczasem biuro LZPN widzi sprawę inaczej. Według kierownictwa Czarni Żagań mogą skorzystać z kadr juniorów, w których grają 15 i 16-latkowe… Mimo tej cennej rady nie udało się skomponować drużyny na niedzielne rozgrywki z zespołem Spójnia Ośno Lubuskie. Czarni Żagań walkowerem oddali zwycięstwo przeciwnikom.

Burzliwa dyskusja w sieci

Na reakcję miłośników piłki nożnej nie trzeba było długo czekać. Do dyskusji włączyli się również ludzie, którzy doceniają pracę polskich żołnierzy przy granicy. Wszyscy zgodnie zastanawiają się, dlaczego przełożenie meczu było tak dużym problemem. Czarni Żagań dużo wcześniej prosili zarząd o przełożenie rozgrywek ze względu na konieczność wysłania całego zespołu do obrony granic kraju.

Kierownik LZPN odpowiedział, że meczów nie przełożono ze względu na… pandemię koronawirusa. W 2020 roku większość spotkań sportowych w ogóle się nie odbyła i wszyscy czekali na sezon 2021. Kamil Żeberski oznajmił, że decyzja LZPN miała na uwadze dobro wszystkich klubów i kibiców. W związku z tym konieczne było działanie na niekorzyść jednego klubu.

Słowa kierownika LZPN dodatkowo podgrzały atmosferę w komentarzach, ale nic nie da się już zrobić. Możemy mieć jedynie nadzieję, że trudną sytuację przy granicy uda się w końcu pokojowo rozwiązać.

Read More

Tomasz Jakimczuk zakwalifikowany do igrzysk paraolimpijskich w Tokio

Pod koniec czerwca Żagań obiegła bardzo dobra wiadomość — mieszkaniec miasta, Tomasz Jakimczuk, zakwalifikował się do udziału w prestiżowych igrzyskach paraolimpijskich w Tokio. Mężczyzna będzie reprezentował Polskę w zawodach tenisa stołowego.

Igrzyska paraolimpijskie 2020

Tomasz Jakimczuk zakwalifikował się do udziału w zawodach, w których konkurują ze sobą sportowcy z całego świata. Tenisista z Żagania po raz pierwszy w życiu będzie brał udział w igrzyskach paraolimpijskich, które w tym roku odbędą się w Tokio. Według planów igrzyska paraolimpijskie rozpoczną się tuż po zakończeniu igrzysk olimpijskich, czyli 24 sierpnia. Termin zakończenia igrzysk to 5 września. Do rozgrywek pozostało nam jeszcze trochę czasu.

Mieszkańcy Żagania z pewnością będą trzymać kciuki za Tomka, któremu pogratulował sam burmistrz miasta, Na początku lipca sportowiec został doceniony przez Andrzeja Katarzyńca, który publicznie życzył mu sukcesu na nadchodzących igrzyskach w Tokio.

Tenisista z Żagania, kim jest Tomek Jakimczuk?

Jak mówi sam Tomek Jakimczuk, udział w igrzyskach paraolimpijskich był jego największym marzeniem, a na jego spełnienie czekał 12 lat. Tyle czasu mężczyzna trenuje i uczestniczy w rozmaitych zawodach tenisa stołowego. Jego wysiłki i sukcesy zostały docenione, gdyż sportowiec uzyskał tak zwaną dziką kartę, dzięki której może wziąć udział w prestiżowych igrzyskach w Tokio. Dotychczas Tomek zdobył aż 11 medali w igrzyskach międzynarodowych. Prawdopodobnie to właśnie te sukcesy miały wpływ na przyznanie dzikiej karty właśnie jemu.

Na co dzień Tomasz Jakimczuk jest członkiem klubu START w Zielonej Górze. Należy również do Żagańskiego Stowarzyszenia Tenisa Stołowego i jest członkiem Kadry Narodowej. Gra w klasie 2. Zawodowo trenuje od 12 lat, ale pasję do tenisa rozwijał w sobie od dziecka.

Tomasz nie ukrywa, że jest bardzo szczęśliwy i dumny z tego wyróżnienia, ponieważ uwielbia reprezentować Polskę na turniejach międzynarodowych, a igrzyska paraolimpijskie to naprawdę wielkie wydarzenie. Jak przyznał w wywiadach, czuje także stres, ponieważ zależy mu, by wypaść jak najlepiej.

Z niecierpliwością czekamy na końcówkę sierpnia i trzymamy za Tomka kciuki!

Read More