Rynek w Żarach to serce miasta, które pamięta czasy średniowiecza. Plac o wymiarach mniej więcej 85 na 70 metrów otaczają kamienice, z których najstarsze pamiętają XVII wiek, a pośrodku góruje ratusz – budowla, której fundamenty położono jeszcze na przełomie XIV i XV stulecia. To miejsce, gdzie historia miesza się z codziennym życiem, gdzie latem można odpocząć na miejskiej plaży, a w weekendy trafić na jarmark czy motoryzacyjne zloty.
Żary to czwarte co do wielkości miasto w województwie lubuskim, nazywane stolicą polskich Łużyc. Rynek stanowi naturalny punkt odniesienia dla każdego, kto chce poznać to miejsce – stąd rozchodzą się uliczki starego miasta, tu spotykają się mieszkańcy, tu odbywają się miejskie wydarzenia.
- historyczny ratusz z XIV wieku
- letnia miejska plaża
- jarmarki bożonarodzeniowe
- pamiątkowa ławeczka Telemanna
- różnorodna architektura kamienic
Ratusz – wielowiekowa dominanta placu
Trudno przejść obojętnie obok budynku ratusza. Ta murowana budowla z przełomu XIV i XV wieku przez stulecia zmieniała swój wygląd – rozrastała się, przebudowywano ją, dostosowywano do potrzeb kolejnych epok. Pierwotnie drewnianą wieżę zastąpiła murowana konstrukcja z początku XVIII wieku. Z czasem do głównego budynku dołączono sukiennice i domki budnicze, podcienia, które w XIX wieku zamurowano.
Dziś z pierwotnej architektury zachował się głównie renesansowy portal wejściowy – reszta to efekt licznych przekształceń. Nad wejściem można zobaczyć mozaikę z 1929 roku. To trochę jak palimpsest – każda epoka zostawiła tu swój ślad, tworząc budowlę, która opowiada historię miasta przez wieki.
Georg Philipp Telemann, jeden z najwybitniejszych kompozytorów epoki baroku, w młodości pracował w Żarach jako dyrektor muzyczny. To właśnie jego dotyczy pamiątkowa ławeczka ustawiona na rynku w 2010 roku.
Kamienice wokół placu
Zabudowa wokół rynku to mieszanka stylów i epok. Większość kamienic pochodzi z XVII wieku, choć nie wszystkie przetrwały w oryginalnej formie. Część budynków to współczesne konstrukcje z fasadami stylizowanymi na historyczne – lokalni nazywają je „gargarmelami”. Nie oszukujmy się, widać różnicę, ale ogólny klimat starego miasta udało się zachować.
Warto zwrócić uwagę na XVIII-wieczną kamienicę z portalem, która dziś wraz z sąsiednim budynkiem tworzy jeden obiekt przy Rynku 12. Niektóre fasady kryją ciekawe detale architektoniczne – wystarczy podnieść wzrok i poświęcić chwilę na ich oglądanie. Najciekawsze kamienice można znaleźć też przy ulicy Bolesława Chrobrego, która stanowi miejski deptak.
Co dzieje się na rynku dziś
Rynek w Żarach żyje swoim rytmem przez cały rok. Latem pojawia się tu miejska plaża – pomysł, który sprawdza się zaskakująco dobrze. Fontanna zapewnia trochę ochłody w upalne dni, a ławeczka Telemanna stała się ulubionym miejscem do zdjęć i krótkich postojów.
W ciągu roku plac gości różne wydarzenia. Odbywają się tu jarmarki bożonarodzeniowe, które trwają zazwyczaj przez trzy dni i przyciągają tłumy szukające świątecznych okazji. Latem można trafić na Jarmark Miodu i Wina – impreza ma już swoją tradycję i odbywa się regularnie. Motoryzacyjne zloty też znajdują tu swoje miejsce – żarski rynek potrafi przyciągnąć miłośników klasycznych samochodów i motocykli.
Spacer po starym mieście
Sam rynek to dobry punkt startowy do zwiedzania Żar. Stare miasto nie jest duże, można je obejść w godzinę czy półtorej spacerując bez pośpiechu. Od rynku warto skierować się w stronę murów obronnych – Żary mają jeden z lepiej zachowanych systemów fortyfikacji miejskich w regionie, co bywa sporym zaskoczeniem dla odwiedzających.
Ulica Bolesława Chrobrego prowadzi przez zabytkową część miasta. Deptakowy charakter sprawia, że spacer jest przyjemny, a XVII-wieczne kamienice tworzą klimatyczną scenerię. Można tu zajrzeć do lokalnych sklepów czy kawiarni, choć oferta gastronomiczna w mieście bywa zmienna.
Rynek żarski ma niemal kwadratowy kształt – jego wymiary to około 85 na 70 metrów. To typowy układ dla miast średniowiecznych, gdzie plac targowy stanowił centrum życia gospodarczego i społecznego.
Dla kogo to miejsce
Rynek w Żarach nie jest spektakularną atrakcją turystyczną w stylu Krakowa czy Wrocławia, ale ma swój urok. Sprawdzi się jako punkt na trasie przez zachodnie tereny Polski – warto zatrzymać się tu na godzinę, dwie, przejść się, zobaczyć ratusz i otaczające go kamienice.
Miłośnicy małomiasteczkowej atmosfery docenią spokój tego miejsca. Rodziny z dziećmi mogą skorzystać latem z miejskiej plaży na rynku – to ciekawy pomysł na popołudniowy relaks. Jeśli ktoś interesuje się historią architektury, znajdzie tu materiał do obserwacji – od średniowiecznych fundamentów ratusza, przez renesansowy portal, po XIX-wieczne przekształcenia i współczesne stylizacje.
Fotografom rynek oferuje kilka ciekawych kadrów, szczególnie w godzinach porannych lub wieczornych, gdy światło łagodnie pada na fasady kamienic. Wieża ratusza dobrze komponuje się z otaczającą zabudową.
Praktyczne informacje
Dostęp: Rynek jest ogólnodostępny przez całą dobę, bez opłat. To publiczny plac w centrum miasta, można się po nim swobodnie poruszać.
Jak dojechać: Żary leżą przy drodze krajowej nr 27 łączącej Zgorzelec z Żaganiem. Z Zielonej Góry to około 60 km, z Wrocławia nieco ponad 100 km. Centrum miasta i rynek są dobrze oznakowane. Parking można znaleźć w okolicy, choć bezpośrednio na rynku miejsca są ograniczone.
Ile czasu przeznaczyć: Sam rynek można obejrzeć w 20-30 minut. Jeśli dołączyć spacer po starym mieście i murach obronnych, warto zarezerwować około 1,5-2 godzin. Podczas wydarzeń specjalnych (jarmarki, festyny) można zostać dłużej.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy: Mury obronne Żar to pozycja obowiązkowa – należą do najlepiej zachowanych w regionie. Warto też zajrzeć do ruin Pałacu Promnitzów i Zamku Dewinów-Bibersteinów. Ulica Bolesława Chrobrego jako deptak oferuje przyjemny spacer między zabytkowymi kamienicami.
Najlepszy czas na wizytę: Latem, gdy działa miejska plaża i odbywają się jarmarki, rynek ma najwięcej do zaoferowania. Wiosną i jesienią jest spokojniej, co może być zaletą dla tych, którzy wolą ciszę. Zimą, szczególnie w okresie przedświątecznym, warto trafić na jarmark bożonarodzeniowy.
