Ratusz w Szprotawie wyróżnia się na tle innych tego typu budowli w Polsce jedną charakterystyczną cechą – ma dwie wieże zamiast jednej. To ewenement w skali kraju, który widać już z daleka, gdy zbliża się do centrum tego niewielkiego miasta w południowej części województwa lubuskiego. Co ciekawe, wschodnia wieża jest krzywa, a w jej wnętrzach do dziś zachowały się napisy na ścianach, pozostawione przez więźniów sprzed dwustu lat.
- dwie wieże
- unikalna architektura
- krzywa wieża z historią
- zachowane napisy więzienne
- piękny barokowy styl
Historia ratusza – od średniowiecza do baroku
Pierwszy ratusz stanął w Szprotawie już w XIV wieku, gdy miasto intensywnie się rozwijało. Była to murowana, piętrowa budowla, która służyła radzie miejskiej jako siedziba i miejsce obrad. W tamtych czasach wyglądała zupełnie inaczej niż dziś – miała jedną wieżę i znacznie skromniejsze rozmiary.
Prawdziwa metamorfoza przyszła w XVI stuleciu. W latach 1536 i 1583 ratusz został gruntownie przebudowany i powiększony. Dostawiono wówczas od wschodu późnogotycką wieżę, która przetrwała do naszych czasów jako starsza z dwóch wież. To właśnie ona z czasem przechyliła się, stając się lokalną osobliwością – czymś w rodzaju szprotawskiej Krzywej Wieży z Pizy, choć w znacznie mniejszej skali.
Na początku XVII wieku, konkretnie w latach 1604-1617, dobudowano zachodnią wieżę. Budowla rosła w siłę, stając się coraz bardziej okazałą siedzibą władz miejskich. Niestety, los nie oszczędził ratusza – w 1672 i 1702 roku miasto nawiedziły pożary, które poważnie uszkodziły budynek.
Legenda o dwóch projektach i mądrych rajcach
Według lokalnej opowieści, po pożarze rada miejska zleciła odbudowę ratusza Marcinowi Franzowi Młodszemu, uznanemu architektowi działającemu na Śląsku i w Wielkopolsce. Franz przedstawił dwa warianty projektu – oba zakładały podwyższenie budynku o trzecią kondygnację, ale różniły się zwieńczeniem wieży. W jednej wersji miał to być monumentalny, trzykondygnacyjny hełm, w drugiej – delikatna, wysmukła latarnia. Rajcy tak zachwycili się oboma projektami, że podjęli zaskakującą decyzję: dobudować drugą wieżę, żeby wykorzystać obie koncepcje.
Tak właśnie, jeśli wierzyć tej historii, powstał unikalny dwuwieżowy ratusz. Odbudowa trwała w latach 1730-1732, a budynek otrzymał barokową bryłę, którą zachował do dziś. To właśnie dzięki tej decyzji Szprotawa może pochwalić się czymś, czego nie ma żadne inne polskie miasto.
Architektura – dwie wieże, dwa style
Ratusz to trzykondygnacyjna budowla barokowa, nakryta dachem czterospadowym. Ale prawdziwą uwagę przyciągają obie wieże, zupełnie do siebie niepodobne.
Wschodnia, starsza wieża reprezentuje styl gotycko-renesansowy. Jest przysadzista, czworokątna w dolnych partiach, a w ostatniej, piątej kondygnacji przechodzi w ośmiokąt. Wieńczy ją galeria z prostymi drewnianymi kolumnami oraz trzykondygnacyjny hełm. To właśnie ta wieża odchyla się od pionu – zjawisko, które dodaje jej charakteru. We wnętrzach mieściły się kiedyś cele więzienne, a przetrzymywani tam ludzie zostawiali napisy na ścianach, które przetrwały do naszych czasów.
Zachodnia wieża to już czysty barok. Jest zasadniczo czworoboczna, ale ma wklęsłe ściany i szerokie pilastry na narożach, co tworzy wrażenie ośmiobocznej bryły. Zwieńczono ją otwartą tarasem oraz smukłą kondygnacją z latarnią – dokładnie tak, jak zakładał jeden z projektów Franza. Jest znacznie bardziej delikatna i wertykalna niż jej starsza siostra.
Co zobaczyć i gdzie szukać detali
Ratusz stoi w sercu starego miasta, które zachowało średniowieczny układ ulic. Warto obejść budynek dookoła, żeby zobaczyć, jak różnią się od siebie obie wieże – z każdej strony prezentują się inaczej. Z południowego zachodu widać najlepiej kontrast między barokową elegancją młodszej wieży a renesansową surowością starszej.
Fasada główna również zasługuje na uwagę – barokowe detale, proporcje, sposób, w jaki architekt wkomponował obie wieże w narożniki budynku. Mimo że minęło niemal trzysta lat od odbudowy, ratusz wciąż robi wrażenie.
Niestety, budynek pełni obecnie funkcje administracyjne, więc zwiedzanie wnętrza nie zawsze jest możliwe. Warto zapytać w lokalnym punkcie informacji turystycznej o ewentualne dni otwarte lub specjalne wydarzenia, podczas których można zajrzeć do środka i zobaczyć te słynne napisy więźniów w starej wieży.
Szprotawa – mała Wenecja nad Bobrem
Skoro już się tu jest, warto poświęcić chwilę na spacer po mieście. Szprotawa nazywana była kiedyś małą Wenecją ze względu na dwie rzeki – Szprotawę i Bóbr – które przepływają przez miasto. Stare miasto zachowało historyczny układ, a w okolicy znajduje się kilka innych ciekawych miejsc, w tym ślady dawnych pałaców i dworów w okolicznych wsiach.
Ratusz to zdecydowanie główna atrakcja, ale całe centrum ma swój klimat. Można tu spokojnie spędzić godzinę czy dwie, spacerując wąskimi uliczkami i podziwiając zabytkową zabudowę.
Dla kogo to miejsce
Przede wszystkim dla miłośników architektury i historii. Dwuwieżowy ratusz to rarytasem, którego nie zobaczy się w żadnym innym polskim mieście. Jeśli ktoś zbiera unikalne zabytki albo interesuje się barokową architekturą, Szprotawa powinna znaleźć się na liście.
To także dobry punkt na trasie przez Lubuskie – miasto leży niedaleko Zielonej Góry i Żagania, więc łatwo wpleść je w dłuższą wycieczkę po regionie. Rodziny z dziećmi też mogą tu zajrzeć, zwłaszcza jeśli opowieść o krzywej wieży i więziennych napisach rozbudzi dziecięcą wyobraźnię.
Informacje praktyczne
Ratusz znajduje się w centrum Szprotawy, przy głównym rynku. Dojazd samochodem nie stanowi problemu – z Zielonej Góry to około 40 kilometrów, z Żagania jeszcze bliżej. W mieście są parkingi, a samo centrum jest na tyle niewielkie, że bez trudu można poruszać się pieszo.
Budynek można podziwiać z zewnątrz przez cały czas – wystarczy przyjechać i obejść go dookoła, robiąc zdjęcia z różnych perspektyw. Na zwiedzanie ratusza i spacer po starym mieście wystarczy zarezerwować około godziny, maksymalnie dwie, jeśli chce się spokojnie wszystko obejrzeć.
Jeśli chodzi o zwiedzanie wnętrza, warto wcześniej skontaktować się z Urzędem Miejskim w Szprotawie lub lokalnym punktem informacji turystycznej, żeby dowiedzieć się o aktualnych możliwościach wejścia do budynku. Czasami organizowane są specjalne oprowadzania, podczas których można zobaczyć historyczne sale i wspiąć się na wieżę.
Szprotawa to miejsce, które nie wymaga całego dnia, ale zdecydowanie zasługuje na przystanek. Dwuwieżowy ratusz to dowód na to, że czasem najciekawsze zabytki kryją się w małych miasteczkach, z dala od głównych szlaków turystycznych.
