Kładka nad Stawami Przemkowskimi Przemków

Ponad 850 metrów drewnianej kładki prowadzącej wprost przez mokradła, z wieżą widokową na końcu, z której roztacza się widok na dziesiątki stawów i bagna pełne ptactwa. To nie Biebrza, tylko Stawy Przemkowskie niedaleko granicy z województwem lubuskim. Miejsce, gdzie można poczuć się jak na środku jeziora, idąc suchą nogą przez trzcinowiska.

Kładka została wybudowana w 2015 roku i szybko stała się jedną z ciekawszych atrakcji tego rejonu Dolnego Śląska. Nie bez powodu – konstrukcja o takiej długości to rzadkość w Polsce, a już na pewno w tym regionie.

Kładka nad Stawami Przemkowskimi Przemków
Polska, 59-170 Ostaszów
★ 4.6
Stawy Przemkowskie to niezwykłe miejsce, gdzie drewniana kładka o długości ponad 850 metrów prowadzi przez malownicze mokradła. To idealne miejsce dla miłośników przyrody i ornitologii, oferujące niezapomniane widoki z wieży widokowej. Spacerując po kładce, można poczuć się jak na środku jeziora, otoczonym bujną roślinnością i śpiewem ptaków.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • najdłuższa kładka w regionie
  • spektakularne widoki z wieży
  • bogactwo ptactwa i przyrody
  • idealne miejsce na spacer z dziećmi
  • unikalny rezerwat objęty ochroną Ramsar

Spacer przez bagno – czego się spodziewać

Drewniana ścieżka zaczyna się przy szutrowej drodze, gdzie bez problemu można zaparkować samochód. Najlepiej wpisać w GPS „Stawy Przemkowskie Wieża” – nawigacja doprowadzi wprost do początku trasy. Od razu widać, że to nie będzie zwykły spacer. Kładka prowadzi przez teren, gdzie pod deskami widać wodę i gęstą roślinność. Latem idzie się praktycznie zielonym tunelem, bo trzciny rosną wysoko po obu stronach. Zimą, gdy tej roślinności jest znacznie mniej, ma się wrażenie marszu po środku jeziora.

Sama konstrukcja jest w większości wyremontowana, choć krótki odcinek składa się ze starszych desek. Nic groźnego, ale warto uważać, zwłaszcza gdy jest mokro – mokre deski potrafią być śliskie. Kładka jest nierówna, więc nie nadaje się na hulajnogę czy rolki, ale z wózkiem dziecięcym da się przejść, choć wymaga to nieco więcej wysiłku. Pieszo pokonanie całej trasy w obie strony i spędzenie czasu na wieży zajmuje około godziny, może półtorej z małym postankiem.

Kładka nad Stawami Przemkowskimi ma ponad 850 metrów długości i jest jedną z najdłuższych tego typu konstrukcji w Polsce. Prowadzi przez bagno będące częścią rezerwatu objętego międzynarodową ochroną.

Wieża widokowa i co z niej widać

Na końcu kładki stoi stalowa wieża widokowa o wysokości 13 metrów. To wystarczająco wysoko, żeby zobaczyć całą okolicę z lotu ptaka. Z góry rozpościera się widok na Bagna Przemkowskie oraz Rezerwat przyrody Stawy Przemkowskie. Można zobaczyć największy z nich – Staw Sercowy, a także Staw Nowy i Staw Duży.

Widok jest naprawdę kojący. Woda, trzcinowiska, lasy w tle i cisza. Jeśli ktoś zabierze lornetkę, ma szansę na obserwację ptaków, bo to jeden z najważniejszych ornitologicznie terenów w regionie. W rezerwacie gniazduje i przebywa wiele gatunków – od kormoranów i czapli po rzadsze okazy jak bielik czy trzmielojad. Wiosną i jesienią, w czasie migracji, można tu zobaczyć prawdziwe ptasie tłumy.

Rezerwat Stawy Przemkowskie – trochę kontekstu

Stawy nie są dziełem natury, tylko człowieka. Pierwsze powstały już około 1860 roku do hodowli ryb. Dziś na obszarze rezerwatu znajduje się około 30 stawów w dwóch kompleksach, otoczonych lasami jesionowo-olszowymi i łąkami z wierzbowymi zaroślami. Przez środek przepływa rzeka Szprotawa.

Rezerwat został utworzony w 1984 roku jako ornitologiczny i wodny, a następnie wytypowany do ochrony w ramach międzynarodowej konwencji Ramsar, która chroni tereny wodno-błotne o znaczeniu międzynarodowym. Cały obszar to ponad tysiąc hektarów, będących częścią Przemkowskiego Parku Krajobrazowego. Stawy są raz do roku osuszane na jesień, żeby odłowić ryby – to tradycja hodowlana trwająca od XIX wieku.

Rezerwat Stawy Przemkowskie jest objęty konwencją Ramsar jako teren wodno-błotny o międzynarodowym znaczeniu. To jeden z najważniejszych obszarów ornitologicznych w zachodniej Polsce.

Dla kogo to miejsce

Przede wszystkim dla tych, którzy lubią spokój i naturę. Nie ma tu żadnych atrakcji w stylu parków rozrywki czy restauracji – jest za to cisza, przestrzeń i kontakt z dziką przyrodą. Miłośnicy ptaków będą zachwyceni, bo możliwości obserwacji są tu naprawdę spore, zwłaszcza wiosną i jesienią.

Rodziny z dziećmi też chętnie tu przyjeżdżają. Dla dzieciaków spacer kładką to przygoda – chodzenie po drewnianych deskach nad wodą, wspinaczka na wieżę, obserwowanie tego, co pływa i lata dookoła. Można zabrać koc i zrobić piknik pod wieżą. Niektórzy spędzają tu dwie godziny, inni zostają na pół dnia, zwłaszcza jeśli chcą pochodzić też groblami między stawami.

Nie jest to miejsce dla szukających intensywnych wrażeń. Raczej dla tych, którzy potrzebują oddechu od miasta, chcą się przejść w ładnej scenerii i nie mają problemu z tym, że jedyną rozrywką będzie patrzenie na wodę i słuchanie ptaków.

Okolica i dłuższy spacer

Sama kładka z wieżą to tylko fragment tego, co można tu zobaczyć. Przez rezerwat prowadzi ścieżka przyrodniczo-ornitologiczna, która biegnie groblami między stawami. Można nią pochodzić dłużej, zaglądając w różne zakątki rezerwatu. Trasa prowadzi m.in. przez Przemkowskie Bagno, groble między Wołowymi Stawami, wzdłuż Kanału Krępickiego i brzegiem Szprotawy.

Dla osób lubiących dłuższe wypady rowerowe okolica też ma coś do zaoferowania. Trasy rowerowe prowadzą przez Przemkowski Park Krajobrazowy, choć trzeba liczyć się z tym, że część odcinków to kostka brukowa lub szutr. Sam dojazd do kładki to krótki fragment szutrowej drogi, więc rowerem szosowym da się tu dojechać, ale wymaga to odrobiny determinacji.

Praktyczne informacje – dojazd, ceny, godziny

Wstęp na kładkę i wieżę jest całkowicie darmowy. Teren dostępny przez całą dobę, więc można przyjechać o świcie na poranną obserwację ptaków albo wieczorem na zachód słońca nad stawami. Nie ma tu obsługi, bramek ani biletów – po prostu parkujesz i idziesz.

Dojazd: najłatwiej samochodem. Z Przemkowa kierujesz się na północ w stronę rezerwatu. Wpisanie w nawigację „Stawy Przemkowskie Wieża” powinno doprowadzić do szutrowej drogi, przy której jest miejsce na parkowanie. Z parkingu bezpośrednio wchodzi się na kładkę. Przemków leży w powiecie polkowickim, około 30 km na północ od Legnicy i podobna odległość od Głogowa. Z Wrocławia to niecałe 100 km.

Ile czasu zarezerwować: minimum godzinę na spokojny spacer tam i z powrotem z wejściem na wieżę. Jeśli ktoś chce zrobić piknik, pochodzić dłużej po okolicy albo poobserwować ptaki przez lornetkę, warto zaplanować 2-3 godziny. Miłośnicy ornitologii i długich spacerów mogą spędzić tu nawet cały dzień, eksplorując grobla między stawami.

Najlepszy czas na wizytę: wiosna i jesień to szczyty migracji ptaków, więc dla obserwatorów przyrody to najciekawszy okres. Latem kładka otoczona jest wysokimi trzcinami tworzącymi zielony tunel – bardzo klimatyczne, choć widoczność na boki ograniczona. Zimą, gdy roślinności jest mniej, widoki są szersze i ma się wrażenie chodzenia po środku jeziora. Każda pora roku ma swój urok.

Pierwsze stawy w Przemkowie powstały około 1860 roku i od początku służyły hodowli ryb. Tradycja ta trwa do dziś – stawy są corocznie osuszane jesienią, by odłowić ryby.

Warto mieć ze sobą lornetkę, zwłaszcza dla zainteresowanych ptakami. Przyda się też coś do picia i może mały przekąska, bo w okolicy nie ma sklepów ani punktów gastronomicznych. Latem warto pomyśleć o środku na komary – mokradła to ich naturalne środowisko. Jeśli ktoś planuje dłuższy spacer groblami, warto mieć odpowiednie obuwie, bo niektóre fragmenty mogą być błotniste, zwłaszcza po deszczu.

Miejsce jest dostępne bez ograniczeń przez cały rok, nie wymaga wcześniejszej rezerwacji ani opłat. To jeden z tych zakątków, gdzie można po prostu przyjechać, zaparkować i iść, bez zbędnych formalności.